Miałem marzenie

Bartek Biedrzycki

Bartek Biedrzycki

Komiksiarz, podcaster i autor fantastyki. Redaktor magazynu "Fenix Antologia".

You may also like...

8 komentarzy

  1. Liteon napisał(a):

    Marzenia, to podobno odłożona w czasie rzeczywistość…. Dzięki pracy którą włożyliście I efektom, nabieram pewności, że to jednak może być prawda!

    Ps. Szanuję I powodzenia.

  2. jezier napisał(a):

    Macie przynajmniej jednego kupca – mnie. I – od numeru z ‘Białymi dłoniami’ zacząłem Feniksa kupować regularnie 😉

  3. Docent napisał(a):

    Kiedy i gdzie będzie można kupić? Będzie tylko papier czy też epub/mobi?

    • Bartek Biedrzycki Bartek Biedrzycki napisał(a):

      Będzie głównie papier, ale wersje elektroniczne w obu formatach również. Informacje o sprzedaży w nadchodzącym tygodniu, po premierze.

  4. Artur Laisen napisał(a):

    To przywołuje wspomnienia;) A zwłaszcza dwie z zamieszczonych na zdjęciu poniżej okładek je przywołują;) Fenix kojarzy mi się z moją własną młodością, naiwnym optymizmem i równie naiwną wiarą w zieloność traw;)
    Podpisuję się z entuzjazmem pod wszystkim, co napisałeś. To śmieszne, ale do tej pory śni mi się czasami , że przechodzę obok kiosku i nagle ze zdziwieniem (i radością) dostrzegam okładkę nowego Fenixa. Myślę, że zdrowa konkurencja pomiędzy Fenixem i NF była w pewnym sensie miarą normalności polskiego rynku fantastyki. Chciałbym wierzyć, że – pomimo pogromu wszystkich oprócz NF pism branżowych w ciągu ostatnich 10 lat i generalnego upadku czytelnictwa – jest jeszcze szansa na jakiś (w miarę) masowy popyt na opowiadania i publicystykę fantastyczną. Przynajmniej taki, który pozwoliłby pismu utrzymać się w dłuższej perspektywie i nie skończyć jako niszowa ciekawostka dla takich dinozaurów i hobbystów jak ja (już odpukuję).
    Tak czy owak zaciskam (do bólu) kciuki i serdecznie pozdrawiam!

    • Bartek Biedrzycki Bartek Biedrzycki napisał(a):

      Dzięki za dobre słowo. Nostalgia rzecz zdradliwa, ale co tu dużo mówić – w środowisku autorskim wierzymy mocno, że na opowiadania jest zapotrzebowanie, że są cenne, że bez nich nie ma warsztatu. Oraz, że ta kuźnia nie funkcjonuje w formie sieciowej. Musi być próg wejścia, w tym wypadku “drukowalność”.

      Czy czytelnicy podzielają ten pogląd, to trudno wyrokować – muszą “zagłosować portfelem”, ale też, tak naprawdę, nie to jest nasz cel sam w sobie. Utrzymanie na rynku to oczywiście warunek konieczny, ale niewystarczający, żeby pismo było dobre.

      Na razie, hm, no, mamy radochę, jak to Krzysiek napisał i liczymy, że czytelnicy będą mieli co najmniej taką samą.

  1. 14 stycznia 2018

    […] nie kojarzy, to nie wiem, jak przekazać istotę tego zjawiska. Mogę odesłać do mojego wspominkowego wpisu, mogę też polecić wizyty w Archiwum FX, które stopniowo będzie odtwarzać tamtego […]

  2. 2 września 2018

    […] Zapraszamy na stronę główną fenix-antologia.pl i do lektury wpisu, w którym redaktor naczelny przedstawia historię realizacji marzenia o przywróceniu magazynu do rąk czytelników: fenix-antologia.pl/2018/01/10/mialem-marzenie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *