Zgłoś tekst

Informacja dla aspirujących autorów, przyszłych współpracowników Fenixa Antologii.

  1. Ruszył specjalny adres mailowy lostcase@fenix-antologia.pl Pod ten adres wolno, a nawet należy, przysyłać teksty. Nie tylko fikcję literacką, także publicystykę, krytykę, eseistykę. Grafikę też wolno, czemu nie?
  2. Fenix Antologia nie jest pismem, czasopismem czy magazynem. Jest ANTOLOGIĄ. W zamierzeniu cykliczną, owszem, ale nie działa pod presją czasu. Może sobie pozwolić na zamawianie tekstów u wybranych autorów i w pełni z tej możliwości korzysta. Więc nie spodziewaj się cudów, zwłaszcza obniżenia poprzeczki. W nazwie adresu coś jest…
  3. NIM WCIŚNIESZ „SEND”, POMYŚL. A potem pomyśl jeszcze raz. Przeczytałeś poprzednie tomy Fenixa Antologii? Odczytałeś pewną stylistykę publikowanych tekstów? Znalazłeś te elementy, które je łączą? Poznałeś gusta redakcji? Jeśli nie, od tego zacznij. Ani Bartek, ani ja nie jesteśmy niewolnikami własnych upodobań, ale JE MAMY.
  4. NIM WCIŚNIESZ „SEND” PRZECZYTAJ, CO NAPISAŁEŚ. Lub, alternatywnie, zastanów się głęboko nad tym, co zaraz napiszesz. Zdaj sobie następujące konieczne pytania:

– Czy masz coś do powiedzenia?

– Czy czujesz, że musisz to powiedzieć, po prostu MUSISZ, bo cię ssie i bez tego umrzesz?

– Czy umiesz to powiedzieć?

– Czy Twoim zdaniem kogoś zainteresuje to, co chcesz i umiesz powiedzieć?

Jeśli odpowiedź na choćby jedno pytanie brzmi „nie”, nie fatyguj się.

  1. Nie pytaj nas, czy chcemy space operę, czy może fantasy albo weird, albo horror, albo urban, albo… Nie pytaj nas, jaką objętość „preferujemy”. W odróżnieniu od większości, redakcja Fenixa Antologii nie ingeruje w proces twórczy na żadnym poziomie. Twoim zadaniem jest zrobić tekst najlepiej jak potrafisz, naszym zadaniem jest poskładać tom najlepiej jak potrafimy. I nawzajem się do siebie nie wtrącamy, OK?

I jeszcze podstawowe kwestie techniczne.

– W pliku tekstu podaj swoje namiary tak, by nie trzeba było ich szukać. Ze wszystkich namiarów skorzystamy TYLKO z adresu email.

– W zasadzie żaden format pliku tekstowego nie zostanie z automatu odrzucony, ale po niektóre sięgniemy chętniej niż po inne. A najchętniej po *.rtf więc nie rzucaj sobie kłód pod nogi.

– Unikaj zbędnych wyznaczników: wytłuszczeń, podkreśleń, italików i tak dalej.

– Wątpliwości typu „jak zaznaczać dialogi” rozstrzygnij sam, my ci w tym nie pomożemy.

– Wyślij tekst i NIE PYTAJ o jego losy. Przyjmij, że powędrował wprost do spamu. lostcase@fenix-antologia.pl – pamiętasz? Niczym nie ryzykujesz, przecież i tak MUSIAŁEŚ go napisać, prawda?

A może czeka cię wielka niespodzianka? W końcu, jak mawiał wielki fantasta G.K. Chesterton: „W cudach najbardziej zdumiewające jest to, że czasem rzeczywiście się zdarzają”.

 

Krzysztof Sokołowski