Tagged: Z archiwum F

0

Ci, co odpłynęli

„Y stauos’, co ptak w’elky, Fenyksem zwan, stanou na swych rannych uapach, a wszytko, co tera zye, za przodkuw ma onych, co zen’ wylez’ly. […] A Fenyks ostau w onym dole, co zwan yest...

0

Jak się dobrze urodzić

Kiedy tylko zaczął się rok 1999, przygotowałem się psychicznie na epidemię głupoty, która powinna, według wszelkich znaków na niebie i Ziemi ogarnąć ludzkość w obliczu nowego wieku. No i doczekałem się. Na razie nie...

1

Dzień wypłaty

Wreszcie przyszedł. Z dawna oczekiwany. Dzień wypłaty. Udało mi się uniknąć poklepywań po plecach i zaproszeń na piwo. Szybko jednak wyniosłem się z biura. Teraz czekał mnie bardziej uciążliwy odcinek drogi: środek miasta. Musiałem...

0

Bicie się w cudze piersi

  1. Kolejne publikowane w „Feniksie” felietony Rafała Ziemkiewicza, zwłaszcza trzy ostatnie („Zgryz krytyczny”, „Murzyn literatury” i „A mury runą”), przywróciły na łamy branżowej prasy starą jak świat dyskusję o wyższości fantastyki nad literaturą...

0

Jestem lamia

Zwykły człowiek nie zatrzymałby się w tym miejscu. Nic było tu na pierwszy rzut oka nic ciekawego. Po prostu stary wykrot zasłonięty niemal całkowicie przez wybujałe wachlarze paproci. Mag przykucnął, wpatrując się w gąszcz...

0

Wieszczy

I Uroknica Siubiela czuła niepokój. Co noc budziło ją przeczucie niebezpieczeństwa. Wprawdzie nic się nie wydarzało przecie czarownica zrobiła się czujna. Wreszcie zrozumiała, że chodzi o kocioł. Wysoki na trzy łokcie, spiżowy, grawerowany w...

0

Ludzie i żaby

„Dwanaście lat pomiędzy rokiem 1938 i 1950 były latami »Astounding«. W tym czasie pierwszy wielki redaktor science fiction zaczął tworzyć pierwszy współczesny magazyn science fiction, pierwszych współczesnych pisarzy science fiction i – w rzeczywistości...

0

Ukochany brzydal

Rzecz o wideo (cz. I) Nie ma się co oszukiwać. Problem istnieje, nie udawajmy, że go nie ma. Czas najwyższy wyjąć głowę z piasku, przetrzeć szczypiące oczy i powiedzieć bardzo dobitnie: złapaliśmy się w...

0

O Tolkienie od nowa

W chwili gdy piszę te słowa, „Radar” rozpoczął druk w odcinkach długo oczekiwanej historii m.in. Pierwszego Wieku, „Silmarilliona”. W ten sposób dociera do czytelnika polskiego dzieło w dorobku Tolkiena najważniejsza, książka (czasami mylnie nazywana...